Peru – Dzień 318

Dzień trzysta osiemnasty 07.08.2019

Poranek nadchodzi wyjątkowo szybko. Nasze okna wychodzą na jezioro Titicaca i okazuje się, że już około 6 rano promienie słońca oświetlają i ogrzewają nam pokój. Dodatkowo okazało się, że w Peru różnica czasu w stosunku do Polski wynosi 7 godzin i musimy cofnąć zegarki o 1 godzinę.

Boliwia – Dzień 316

Dzień trzysta szesnasty 05.08.2019

Jak napiszę, że życie na campingu w Copacabana upływa leniwie, to wiem, że się będę powtarzać. Dziś ponownie dzień nic nie robienia, ale nie idziemy do miasta (nasz camping jest oddalony od centrum o 20 minut szybkiego marszu, lub 15 boliwianów za taksówkę, gdzie obiad w Copacabana kosztuje 25 boliwianów, taki pstrąg na przykład).

Boliwia – Dzień 314

Dzień trzysta czternasty 03.08.2019

To była ciężka noc… Nic nie zapowiadało takich sensacji… Ale spokojnie, to tylko choroba wysokościowa, połączona z rozstrojem żołądka. Dobre kilka godzin męczyły mnie bóle żołądka, na szczęście około 3 w nocy trochę przeszły i mogłem jako tako zasnąć Myślę, że to wszystko związane jest z wysokością.

Boliwia – Dzień 313

Dzień trzysta trzynasty 02.08.2019

Druga noc w La Paz. Rano spokojnie, bez pośpiechu załatwiamy kilka spraw do których potrzebny jest internet. Kilka wiadomości, zbieramy informacje co do dalszej drogi, no i oczywiście kontaktujemy się z Polską. Trzeba pamiętać, że z powodu różnicy czasu 6 godzin, wszelkie rozmowy z bliskimi musimy wykonać teraz.

Boliwia – Dzień 311

Dzień trzysta jedenasty 31.07.2019

Budzimy się rano w totalnie oszronionym samochodzie. W środku znowu szyby zamrożone. Budzimy się to też za duże słowo, budziliśmy się kilka razy w nocy szczękając zębami… ogrzewanie nie działa tak wysoko w górach. Po drugie oczywiście mamy lekkie problemy z oddychaniem, w końcu śpimy na 3700 mnpm, to nie byle co, o zdrętwiałych dłoniach już nie wspominam.