Dzień czterysta czwarty 01.11.2019r
Dziś dzień stacjonarny. To znaczy po wspólnym śniadaniu Padre Łukasz jedzie w teren załatwiać kolejne sprawy, my zaś zostajemy w kuchni… :). Pierwszy listopada w Ekwadorze jest normalnym dniem. Dopiero jutro jest święto. Zatem czas na nieśmiertelny rosół, mielone i inne polskie przysmaki.