299 dzień wyprawy
Nie ma to tamto, jak mawiają… Wszystkich nas w domu ogarnął świąteczny nastrój i wciągnął wir przygotowań. Po pierwsze w kuchni szykuje się sporych rozmiarów indyk, po drugie ryba po grecku, po trzecie sernik, makowiec i inne smakowitości. Krzysiek upiekł wspaniały chleb na zakwasie, a Iwona otworzyła Proseco i sok pomarańczowy. Mimoza króluje…

Na jutro zaproszeni są goście, Magda z przyjacielem (chyba Jorge), George wspólnik Iwony (czyli też Jorge). Będzie bal…
A dziś dużo szykowania…



23.12.2023
—————————————-



