506 dzień wyprawy
Dziś przyjechali na plażę żołnierze. Takie Zomo. Nie… chyba nie, bo to takie wojsko narodowe, sprawdzają, pilnują. Co ciekawe zawsze mają broń palną i trzymają ją w rękach. Często. A u mnie jak zwykle, dzień na plaży, spacery, odpoczynki. Trochę gotowania, trochę czytania. Dziś odkryłam biografię Passenta. Ciekawe…

Łukasz kupił VW Californię z podnoszonym dachem. Strasznie jestem ciekawa tego auta. Dużo bajerów ma, rolety, zasłony, stoliki.
Nie mogę się doczekać, aż zobaczę to auto…
17.07.2024
————————————–



