879. Koniec paragonów grozy

879 dzień wyprawy

Jeśli taki tytuł, to znaczy że jesteśmy już w Nevadzie i pierwsze tankowania za nami. Nareszcie paliwo spadło poniże 4 usd za galon. Jedziemy spokojnie, odwiedzamy Tonopah, a w nim tankujemy oczywiście, ale nie że do pełna, bo Ely które dziś jest naszym celem ma znacznie lepszą (niższą) cenę na aplikacji Gas buddy.

lekcja nr 4

W Tonopah odwiedzamy muzeum i bardzo nam sie podoba. ponad stuletnie pralki, centralki telefoniczne, różne przedmioty domowego użytku.

śniadanie dziś, w końcu imieninowe…

Do Ely jedziemy stosunkowo nudną drogą, prostą, pod górę i znowu w dół. Ja dziś miałam lekcję tylko jakieś 20 minut, ale na stację w Tonopah zajechałam.

W Ely robimy zakupy spożywcze i lądujemy na całkiem zgrabnym parkingu. Darmowym.

25.07.2025

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.