96 dzień wyprawy
W życiu pewne jest jedynie to, że nastąpią w nim zmiany. Dzisiejszy dzień, pomimo, że planowaliśmy spędzić stacjonarnie, czekając na lepszą pogodę, ułożył się całkiem inaczej. Po leniwym śniadanie i obserwacji przez lornetkę góry parku Teton, okazało się, ze są spore przejaśnienia i wychodzi słońce. W sekundę zatem zbieramy się do wyjazdu i ruszamy, aby zobaczyć park od środka.
Od południowej strony parku, zaraz za visitor center zaczyna się 20 km droga wzdłuż brzegów jezior Jenny i Jackson. Zajeżdżamy na kilka punktów widokowych, skąd można podziwiać ośnieżone szczyty z poziomu tafli jeziora. W jednym z miejsc można zafundować sobie wycieczkę łodzią motorową wycieczkową, na przeciwległy brzeg Jenny Lake, w okolice wodospadów, który spływa z lodowców z wyższych partii gór. Powstrzymajmy się od wydatku 20 USD na osobę i obchodzimy fragment lasu wzdłuż jeziora.
Niesamowicie czysta, krystaliczna woda pozwala dostrzec wszystkie szczegóły na dni jeziora, amienie, stare kłody drzew, nieliczną roślinność.

Kolejnym punktem jest stara budowla kaplicy, cała z drewna, w uroczym zakątku lasu, a potem już Jackson Lake dam, czyli tama spiętrzająca wody.

Znajdujemy odległy zakątek nad samym jej brzegiem i w towarzystwie wędkarzy łowiących dla sportu pstrągi jemy obiad, przygotowaną wczoraj potrawkę z kurczaka. Miejsce jest dosyć popularne wśród turystów, co chwilę mamy współtowarzyszy podziwiających z nami dziką przyrodę załomu rzeki.

Od paru dni już nie tankowaliśmy, a przejechaliśmy już ponad 1000 km, zatem jedziemy uzupełnić paliwo, przed kolejnymi dniami i kilometrami podróży.

Wczesnym wieczorem wracamy na naszą miejscówkę, na której zostawiliśmy krzesło turystyczne (jak to mają w zwyczaju tutejsi turyści) okazuje się, ze na naszym miejscu (odstawiając krzesło) ulokowała się jakaś młoda para. Nieco zirytowani, ale jednak szybko nam przechodzi, postanawiamy dzielić z nimi miejscówkę.
Na zakończenie dnia kleję jeszcze przełącznik, który wyzionął ducha. Seria drobnych usterek nęka nas od jakiegoś czasu, nie są to jednak awarie, które uniemożliwiłyby dalszą podróż.
03.06.2023



