747 dzień wyprawy
Siedzimy w Luisie. Chorujemy. Ja dziś kryzys mam kaszlę bardzo. To jakiś pomylony wirus. Krzysiek pojechał na zakupy i robi rosół. Naprawdę szkoda słów, na te wirusy. I najgorzej, że człowiek nie jest w stanie się od nich uchronić. Dobrze że mamy Luisa. W defenderze nie można by chorować.

15 marca 2025



