Argentyna – Dzień 146

Dzień sto czterdziesty szósty 16.02.2019

Dzisiejszy dzień zaczął się niewinnie i nic nie zapowiadało tego co się potem wydarzyło… No dobra, na poważnie to wzięliśmy się do pracy przy Defenderze. Od dłuższego już czasu na naprawę czekały urwane chlapacze i kilka innych drobiazgów. Z chlapaczami sprawa była prosta. Odkręcony kilka dni wcześniej tylny przerobiłem lekko i zamocowałem go w miejscu „straconego” jeszcze w Chaco chlapacza za lewym przednim kołem. Teraz Defender wygląda dużo lepiej… Przy okazji pomalowałem lekko podrdzewiałe miejsca w okolicach tylnych nadkoli.

lago 14

Kolejnym tematem było znalezienie przyczyny zbierania się ogromnej ilości kurzu wewnątrz auta. Każdy nasz zjazd na drogi szutrowe powodował gromadzenie się wewnątrz kilogramów piasku… Przyczyną była nie zauważona wcześniej podgięta blacha w tylnym nadkolu. Silikon powciskany w to miejsce załatwił sprawę, mam nadzieję. Przykleiliśmy też dodatkowe uszczelki na dole tylnych drzwi.

lago 10

Żeby uporać się z kurzem zostały wyjęte wszystkie nasze rzeczy z szafek i uszczelniliśmy połączenia sklejek silikonem. Potem jeszcze zrobiliśmy małą modyfikację skrzyni na garnki, patelnie i mseczki zawieszonej na tylnych drzwiach. Od bardzo dawna przy każdorazowym otwieraniu klapy wypadała nam część garnków… Sprawę załatwił przynitowany kątownik na półce zapobiegający wysuwaniu się naszych sprzętów. Oczywiście nie obyło się też przy okazji bez generalnego prania wszystkich pokrowców od materacy, prześcieradeł i poduszek.

Na koniec Padre Mariusz wprawna ręką wzmocnił naszą skrzynkę między siedzeniami. Zdaje się, że rozeschła się i trochę rozeszła… Kilka śrubek, klej i listwy załatwiły sprawę. A, a na sam koniec pod wieczór korzystając z możliwości użycia węża z wodą wypłukaliśmy porządnie chłodnicę z mnóstwa robaków przyklejonych do niej i piasku wewnątrz. Mam nadzieję, że pomoże to w lepszym chłodzeniu silnika w cieplejszych rejonach do których mamy nadzieję ponownie pojedziemy…

lago 12

Żona astystuje w robieniu empanadas. Może się w końcu nauczy je robić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.