Dzień sześćset czternasty- 29.05.2020
Dziś znowu pracowity dzień. Powoli wchodzimy w rytm pracy. Pojawiają się jakieś nowe, niewielkie (a nawet malutkie) zlecenia na pisanie tekstów, także coś tam działamy. Popołudnia mijają szybko, ranki jeszcze szybciej. Nie wiemy co się dzieje, ale każdego dnia, zwłaszcza wieczorem, mamy wrażenie, że czas zasuwa jak szalony, jak dziki.