Kolumbia – Dzień 790

Z okna naszego pokoju widać sporą część wybrzeża Kartageny. Co prawda jedna część budynku zasłania nam nieco widok na dzielnicę wieżowców na półwyspie, ale ta druga strona jest całkiem interesująca. Widzimy sporo fragmentów murów obronnych i odbudowany koło centrum handlowego teatr drewniany.

Dziś mamy intensywny i ciekawy dzień. Od jakiegoś czasu jesteśmy w kontakcie z przemiłą parą polaków z Gdańska, którzy podróżują po Kolumbii. No i dokładnie dziś umawiamy się z nimi na wspólne zwiedzanie miasta. Umawiamy się w okolicach południa na dole naszego hotelu i po chwili już jesteśmy dobrze zaznajomieni, a na dodatek okazuje się że chyba „nadajemy na tych samych falach”.

Na pierwszy strzał idziemy na obiad do znanej nam knajpki. Po drodze dużo rozmawiamy i na szybko wymieniamy się informacjami z różnych tematów. Potem robimy dłuższą rundkę po starym mieście i na koniec dnia wstępujemy na kawę do lokalnej kawiarni.

Na pożegnanie umawiamy się na kontynuacje wspólnego zwiedzania jeszcze w Kolumbii w najbliższym czasie. Ale o tym już wkrótce napiszemy jak wdrożymy plan w życie…

świat jest taki mały, że dwie kobiety z Chyloni spotkały się w kolumbijskiej Cartagenie…

Dzień siedemset dziewięćdziesiąty – 21.11.2020

—————————