1148. Sevilla

1148 dzień wyprawy

Śniadanie w hotelu to dobra rzecz. Nie trzeba potem nerwowo szukać czegoś by napchać brzuszek z rana. Późno, bo przed 11 wychodzimy z hotelu, znowu spaliśmy długo. Jedziemy ponad godzinę do Sevilli.

Sewilla to miasto, które nie tylko posiada historię, ale wręcz nią oddycha, będąc przez wieki najważniejszym punktem styku Europy z obiema Amerykami. Jej dzieje to fascynujący proces nakładania się na siebie kultur, gdzie rzymskie fundamenty spotykają się z islamskim wyrafinowaniem i chrześcijańskim rozmachem. Kluczowym momentem, który zdefiniował potęgę miasta, był rok 1503, kiedy to Sewilla otrzymała monopol na handel z Nowym Światem. To tutaj, w Casa de Contratación, zapadały decyzje o każdej wyprawie, a rzeka Gwadalkiwir była wypełniona statkami przywożącymi złoto i srebro, co uczyniło Sewillę jednym z najbogatszych i najbardziej kosmopolitycznych miast ówczesnego globu.

Sercem miasta jest katedra, która powstała w miejscu dawnego głównego meczetu. Budowniczowie postawili sobie za cel stworzenie świątyni tak wielkiej, by przyszłe pokolenia uznały ich za szaleńców. Dziś jest to największy gotycki kościół na świecie, a jego najbardziej charakterystycznym elementem jest Giralda – dawny minaret przekształcony w dzwonnicę. Ciekawostką architektoniczną jest to, że wewnątrz wieży nie ma schodów, lecz rampy. Zostały one zaprojektowane tak, aby muezin mógł wjeżdżać na samą górę konno, by ogłosić wezwanie do modlitwy. W nawie głównej katedry spoczywa również Krzysztof Kolumb, choć jego szczątki po śmierci przebyły niemal tak samo długą drogę jak za życia, podróżując między Hiszpanią, Dominikaną a Kubą, zanim ostatecznie osiadły w Sewilli.

Tuż obok wznosi się Real Alcázar, najstarszy wciąż używany pałac królewski w Europie, który jest podręcznikowym przykładem stylu mudéjar. To tutaj chrześcijańscy władcy, zafascynowani arabską estetyką, zatrudniali mauretańskich rzemieślników do dekorowania swoich komnat. Efektem są koronkowe stiuki i ceramiczne azulejos, które tworzą atmosferę rodem z Baśni tysiąca i jednej nocy. Pałacowe ogrody, pełne fontann i ukrytych wodotrysków, służyły niegdyś jako miejsce ucieczki przed upałem, a w ostatnich latach zyskały nową sławę, grając rolę Królestwa Dorne w serialu Gra o Tron.

Sewilla to także miasto legend i specyficznego stylu życia, którego symbolem jest dzielnica Triana położona po drugiej stronie rzeki. Tradycyjnie była to dzielnica marynarzy, garncarzy i społeczności romskiej, uważana za jedno z miejsc narodzin autentycznego flamenco. Istnieje tam również silny kult lokalny, a każda uliczka ma swoją historię związaną z inkwizycją, której główna siedziba znajdowała się w pobliskim zamku San Jorge. Miasto słynie też ze swojej miłości do cytrusów – w Sewilli rośnie ponad 40 tysięcy drzew pomarańczowych. Choć ich owoce są zbyt gorzkie, by jeść je prosto z drzewa, to właśnie z nich produkowana jest słynna na całym świecie brytyjska marmolada, a zapach ich kwiatów, azahar, jest nieoficjalnym aromatem sewilskiej wiosny.

20.04.2026

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.