Argentyna – Dzień 103

Dzień sto trzeci 04.01.2019

Rano spokojne śniadanko w hotelu. Tak, zwykle medialunas na śniadanie, także jak to bywa, wypijamy kawę i nie czujemy się do końca pełni. Trudno. Odbijemy sobie na obiad…

Dziś fantastyczne spotkania z bohaterką naszej pierwszej książki – Gracielą Antonowicz.

Argentyna – Dzień 101

Dzień sto pierwszy 02.01.2019

Wyjeżdżamy z Resistencia (bo kurcze jak to odmieniać…??). Przez Corrientes jedziemy w kierunku Buenos Aires. Do stolicy mamy niecały tysiąc kilometrów (nie wiem, czy wspominać o tym ze trochę pomyliliśmy z drogą. Ale tak to już jest w Argentynie, pojedziesz nie w tą stronę nie skonfrontujesz się z mapą i już 100 kilometrów musisz nadkładać, bo po prostu nie ma innej drogi).