158 dzień wyprawy
Wczoraj zatrzymaliśmy się na nocleg nad rzeką. Duże łachy piachu, sporo miejsca, co spowodowało wielki tłok. Jest piątek, a do tego wakacje, także było pełno przyczep, kamperów , vanów i namiotów. Zrobiliśmy sobie podpłomyki na ognisku, ale gdzieś około 22 okazało się, że stojący niedaleko rodzinnie sześć przyczep kampingowych z nastolatkami pozwoliło im pojeździć crossem, na motocyklach crossowych.