314 dzień wyprawy
Coraz większy mam stres przed wylotem do Polski. To się tak ładnie z niemiecka nazywa Raisenfiber. Pojechaliśmy dziś odwiedzić Magdę. Podpowiedziała nam, że musimy mieć wypełniony formularz I94, czyli taki dokument wjazdowy do Stanów. Wiza nie wystarczy. Oczywiście chodzi o przekraczanie granicy lądowej, bo drogą powietrzną jest to już niejako „zaszyte” w bilecie lotniczym.