Archiwum kategorii: Podróże

608. Wyjazd z La Bufadora

608 dzień wyprawy

Wstaliśmy na la Bufadora absolutnie nie skoro świt. Raczzej był to piękny poranek, aczkolwiek ktoś rano musiał już wstawać. To znak, że na noc nie warto tyle pić herbaty. Cisza spokój. Rano nie ma tyle ludzi w punkcie widokowym My na campingu El Miador patrzymy na cea z góry i piękne poszarpane skały i małe skaliste wysepki przy brzegu.

606. Znowu w drogę

606 dzień wyprawy

Wczorajsza nocna wyprawa do Tijuany nie należała do najprzyjemniejszych. Nocne miasto trudno jest przejechać. Za dnia jest niełatwo, a co dopiero w nocy. Odbieraliśmy wczoraj o 23 Iwonę i Andrzeja, którzy przyjechali z Polski. Aluś cały szczęśliwy, że jego właściciele przyjechali.