Kolumbia – Dzień 593

Dzień pięćset dziewięćdziesiąty trzeci – 08.05.2020

Pierwszy poranek w nowych warunkach całkiem przyjemny. Jakoś tak wcale nie tęsknimy za wszędzie włażącym piaskiem, szczekającymi psami i szumem morza. Na dodatek nie martwimy się o pogodę, znaczy o to czy dziś będzie padać na przykład. Zalety normalnego mieszkania są bezsprzeczne, nad prowizorycznym nawet dobrze urządzonym obozem ).  Nie zmienia to faktu że zapewne jeszcze zatęsknimy na łono natury …

Trochę o naszym nowym lokum. Jest to tak zwany apartamentowiec. Wiele takich w okolicy Większość przeznaczonych w nim mieszkań jest na wakacyjny wynajem dla Kolumbijczyków i obcokrajowców. Obecnie sytuacja jest fatalna i właściwie wszystko stoi puste, lub prawie puste. W „naszym” budynku jest około 90 mieszkań. Jest też basen na dachu, jacuzi, kilka wind i tarasów widokowych. Jest też kilka poziomów garaży pod ziemnych. Z informacji naszego pośrednika wynika, że w budynku zajętych jest około 15 mieszkań. Sami widzimy to dokładnie po pustych sąsiednich balkonach i zasłoniętych wiecznie roletach.

jezu9

Nasze mieszkanie składa się z 2 sypialni w tym jedna ma osobną łazienkę. Ogromnego tarasu z widokiem na miasto i morze. Fakt że jesteśmy na 9 piętrze sprawia wrażenie jeszcze większej przestrzeni. Mamy też do dyspozycji całkowicie i nowocześnie wyposażoną kuchnię co jest bardzo komfortowe i niezbędne. W każdym pomieszczeniu jest oddzielna klimatyzacja. A na „deser” spory salon. Całość ma około 75 metrów kwadratowych.

————————-

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.