Tajlandia – dwunasty dzień wyprawy

Dzisiaj dzień zwiedzania. Narzuciliśmy od rana ostre tempo, pomimo upału udało nam się zwiedzić Wielki Pałac, świątynię Wat Pho, oraz Wat Arun.

W Świątyni Wat Pho (leżącego Buddy) moją uwagę zwrócił hałas, jakby brzęczenie dzwoneczków. Przechodząc od wejścia i posuwając się w kierunku stóp Buddy ( a jest on długi na 46 m i 15m wysoki), słychać i słychać to dzwonienie, którego nie można zidentyfikować.

Tajlandia – jedenasty dzień wyprawy

Tajlandia to kraj pełen uśmiechniętych, życzliwych ludzi, fantastycznej architektury, egzotycznej i smacznej kuchni. Pałace, drapacze chmur, drewniane chaty, skrajności i przeciwieństwa, wszystko to możesz znaleźć w tym kraju.

Wczoraj wieczorem przekroczyliśmy granicę Malezji z Tajlandią. Pociąg zatrzymał się, wysiedliśmy na punkcie granicznym.

Malezja – dziesiąty dzień wyprawy

Noc upłynęła nam niecodziennie. Iluminacja w pokoju, pomimo zgaszonego światła, bijąca od oświetlenia ogromnych czterech akwariów (właściciel musi być niesamowitym pasjonatem akwarystą, na zewnątrz miał kolejne akwaria w dużych ilościach), spowodowała totalną bezsenność. Wspomnieliśmy, że zmieniliśmy hotel z powodu hałasu, nasz wybór okazał sie tym razem niezbyt trafiony.

Podróże to nasza pasja

Napisz do nas
Facebook
YouTube