994. Wyprawa na Gasparilla Island

994 dzień wyprawy

Czasami coś sobie ubzduram i Krzysiek to organizuje, zamiast mnie odwieść od tego, to realizujemy mój plan. Dziś padło na Gasparilla Island, wyspy, które ciągną się wzdłuż wybrzeża zachodniego Florydy. Godzinę tzeba od naszego kampingu dojechać.

Gasparilla Island to jedna z tych niewielkich, słonecznych wysp u zachodniego wybrzeża Florydy, które wyglądają, jakby ktoś celowo stworzył je do wakacyjnych pocztówek.

993. Spotkanie z Piotrem i Grażyną

993 dzień wyprawy

Dojeżdżamy dziś na kamping Oscar Sherer, około czternastej. Zanim jednak tam dojedziemy to rano lądujemy na pięknej plaży Venice. Na molo dużo wędkarzy, jako przynęty używają mrożone krewetki .

Kamping jest piękny. Otoczony drzewami, ale na szczęśice stanowiska są nieocienione, także nasz starlink bez problemu daje sobie radę.

992. Cały dzień jazdy

992 dzień wyprawy

Jedziemy dosyc dalek dziś, bo tak, rano wstajemy wcześnie bo nie chcemy też stać tutaj naCracer Barrell, bo jednak jest tu zakaz stania na noc. Zrywamy sie wobec tego już przed siódmą. Przemieszczamy się na rest area. Tutaj śniadanie, ogarnianie, planowanie wyjazdu i trasy, szukanie kampingu na następne dni a nawet tygodnie.

991. Dzień dobry Florydo

991 dzień wyprawy

Niepostrzeżenie nawet dla na samych wjechaliśmy do Florydy. Albo na florydę, zalezy kto jak do tego podchodzi. Rano wyjechaliśmy w słońcu z naszego kampingu, który naprawdę był uroczy pod względem ilości zwierząt zielenie, wody i słońca. Piękne miejsce na poranną kawę i mnóstwo hałasu robionego przez wiewiórki goniące się po drzewach.

990. Wymiana oleju

990 dzień wyprawy

Tak. Na kampingu, ostrożnie, by nie uronić kropli oleju zuzytego, wymieniamy go na nowy. Spuszczamy, potem przelewamy do baniek po nowym oleju. Trochę roboty jest. Gotowanie, sprzątanie oddkurzanie. Spacer. Dzień cudownie przyjemny jednym słowem.

Niestety pierwszy raz podczas naszej podróży po USA spotykamy się z dużą rodziną, pełną dzieci, które są dosyć, a nawet bardzo, bardzo głośne.

989. Hiszpański mech

989 dzień wyprawy

Zimno. Ale słonecznie. Przenosimy sie dziś na miejsce bardziej nasłonecznione. Głównie także dlatego, że na poprzednim stanowisku na tym samym kampingu było sporo drzew, miejsce było mocno ocienione. To i może jest fajne jak jest gorąco, ale bardzo nie sprzyja swobodnej pracy starlinka.

988. Zimny front

988 dzień wyprawy

Można powiedzieć że dziś grzejemy się w naszym Luisku. A tak naprawdę chodzi o to , że przyszedł bardzo zimny front z Kanady i wraz z nim bardzo niskie temperatury. W nocy chłodno, śpimy pod grubymi zimowymi kołdrami, a i tak jest w dzień zimno i musimy w zasadzie cały czas uruchamiać ogrzewanie.

987. Savanah

987 dzień wyprawy

Savannah to jedno z najstarszych i najbardziej urokliwych miast w Stanach Zjednoczonych. Leży w stanie Georgia, tuż przy ujściu rzeki Savannah do Atlantyku, i od wieków łączy w sobie historię kolonialną, dramat wojny secesyjnej i niepowtarzalny, południowy klimat.

986. Georgia

986 dzień wyprawy

Dziś standardowy dzień. Dosyć długa trasa, ponad 250 mil. Najpierw się składamy, pakujemy, odłączamy prąd, spuszczamy nieczystości, składamy slajdery. Pakowanie jak każdego razu, gdy zmieniamy miejsce. Potem tankowanie paliwa, tym razem obydwa auta, potem zakupy w walmart. A potem już kierunek Georgia!

Podróże to nasza pasja

Napisz do nas
Facebook
YouTube