Dzień czternasty – 07.10.2018
Ranek obudził nas piękną pogodą. Co prawda widać ją dopiero wówczas jak wyjdziemy z kabiny, bo przecież nie mamy okna, czym się trochę napawamy rano, bo dzienne światło nas nie budzi. Ale jak wyszliśmy na pokład, tuż przed śniadaniem mogliśmy zobaczyć, jak wstaje piękne słońce.