675 dzień wyprawy
Trudno coś mówić, pchamy wózek do przodu. Znowu budowa znowu pilnowanie ludzi, znowu spacerki z Alusiem.
02.01.2025
675 dzień wyprawy
Trudno coś mówić, pchamy wózek do przodu. Znowu budowa znowu pilnowanie ludzi, znowu spacerki z Alusiem.
02.01.2025
673 dzień wyprawy
My dziś świętujemy w Ochuna. Jemy pyszną obiadokolacje, bo jak to nazwać inaczej? a potem prędko wracamy do mieszkania, bo pies sam bez opieki. Potem już czekamy do północy, wierząc w to, że zakaz strzelania petardami zostanie uszanowany i że pies będzie spokojnie spał w nocy.
672 dzień wyprawy
Flautas to jedno z najbardziej charakterystycznych dań kuchni meksykańskiej, znane ze swojej chrupkości i intensywnego smaku. Nazwa, oznaczająca po hiszpańsku „flet”, nawiązuje do ich podłużnego kształtu. Przygotowuje się je poprzez zawinięcie nadzienia – najczęściej z kurczaka, wołowiny lub sera – w kukurydzianą tortillę, a następnie smażenie na głębokim oleju do uzyskania złocistej i chrupiącej skórki.
671 dzień wyprawy
Wczoraj dzień filmowy, oglądaliśmy dużo różnych polskich filmów, głównie starych, dostępnych na Youtubie. Niedziela podobnie, jest dosyć pochmurno, Krzyś pojechał rowerem kupić chleb, potem poszliśmy nakarmić naszą trzodę psów kiedy wyszło słońce. A potem znowu słodkie nic nie robienie.
670 dzień wyprawy
Churros to smażone na złoto, chrupiące ciastka w kształcie długich pręcików lub spirali, które są posypane cukrem i często podawane z czekoladowym sosem lub dulce de leche (karmelowym kremem). Choć dziś są jednym z najbardziej rozpoznawalnych deserów w Meksyku, ich historia sięga znacznie dalej.
669 dzień wyprawy
W naszym mieszkaniu nie było kuchni gazowej. Zgwałciliśmy jednak Juliana i dzisiaj przywiózł nam kuchenkę azową. Sześć palników! to jest moc. Okazało się, że gaz jest doprowadzony do kuchni, wobec tego tylko kupić wężyk i do dzieła
27.12.2024
668 dzień wyprawy
Jícama, znana również jako meksykańska rzepa lub fasolowa bulwa, to korzeń pochodzący z Meksyku, który zdobył uznanie na całym świecie dzięki swojemu orzeźwiającemu smakowi i chrupiącej konsystencji. Z wyglądu przypomina dużą, brązową bulwę, jednak pod skórką kryje się śnieżnobiały miąższ o słodkawym, delikatnym smaku, przypominającym połączenie jabłka i gruszki z lekką nutą orzecha.
667 dzień wyprawy
Całkiem miły piżamowy dzień dziś do 16. Odpoczywamy, rozmawiamy. Podejmujemy znowu próbę sprzedaży Defendera. Dajemy ogłoszenia. Zobaczymy. Jak to tradycyjnie oglądam w Boże Narodzenie Vabank. To taka moja świecka tradycja. Jak to zwykle mój ojciec wołał: Murzyn? Z psem?
66 dzień wyprawy
Nadszedł ten dzień. Kolejna, juz druga wigilia w Meksyku. Tym razem jedziemy do Bellafer hotel, tam w restauracji jemy wigilie w gronie dwunastoosobowym. Zjawili się wszyscy, rodzina Iwony i Ndrzeja, ich córka z przesympatycznym chłopakiem z Katalonii, kuzyn Andrzeja Krzysztof z żoną Małgosią, George, Magda z Kasią i Jorge.