66 dzień wyprawy
Nadszedł ten dzień. Kolejna, juz druga wigilia w Meksyku. Tym razem jedziemy do Bellafer hotel, tam w restauracji jemy wigilie w gronie dwunastoosobowym. Zjawili się wszyscy, rodzina Iwony i Ndrzeja, ich córka z przesympatycznym chłopakiem z Katalonii, kuzyn Andrzeja Krzysztof z żoną Małgosią, George, Magda z Kasią i Jorge.