146 dzień wyprawy
Można powiedzieć, że na urodziny Krzysztof dostał sprawny, działający samochód. Defender jeździ jak złoto. POmimo tego, w głowie wciąż siedzi myśl, że zaraz coś się może zepsuć. Niestety tak to już jest, że nigdy nie wiadomo co się może zdarzyć (w tym antycznym, klasycznym aucie).