1010 dzień wyprawy
Dziś zarządziłam rowerek wodny. znaczy dzień jak codzień. rano zrobiłam zupę potem ćwiczenia, wcześniej poranne strony. Po ćwiczeniach basen, żeby się cudnie ochłodzić. Potem trochę opalanka, taka kąpiel słoneczna ale nie dużo.
Niestety z zarządzenia pójścia na rowerek nic nie wyszło, przełożyłam to na jutro. Relaks póki co. Naprawdę nic nie robimy. Nie piszę, nie działam, odpoczywam.

Po południu jedziemy na konsultacje do lekarza, w sprawie tych wyników badań, które robiliśmy dwa dni temu. Wszystko wygląda w normie. Lekarz Hindus miły, zapisuje leki o które prosiliśmy. Ankieta którą wypełniamy jest ciekawa….



03.12.2025



