785. Rosół – zawsze dobra rzecz

785. dzień wyprawy

Bez rosołu to chyba by nie było Krzyśka. On tylko rosół, rosół i rosół. Może dlatego że to zupa nieskompliowana, szybka i skuteczna. Napełnia brzuch ma tłuszcz i jakby witaminy. Mówi się też że wzmacnia…

Czy to Argentyna, czy Ekwador czy Kolumbia czy Meksyk, czy Belgia, czy Polska, Krzysiek gotuje rosół

22.04.2025

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.