791 dzień wyprawy
Po wielu dniach śledzenia, przyjechali śledznas, czyli Jacek i Hania. Zanim jednak dotarli pojechaliśmy jeszcze na Playas, załatwiliśmy parę spraw, przeszliśmy się po rynku jak to zwykle w poniedziałek.
A potem popołudnie już minęło na podróżniczych pogaduchach, zupa ogórkowa i naleśniki z sosem truskawkowym na kolacje.

28.04.2025



