882. Great Basin Nacional Park

882 dzien wyprawy

co za wspaniały, intensywny, wyczerpujący dzień. Byliśmy zobaczyć dziś park Great Basin . najpierw załapaliśmy się na zwiezanie jaskini Lehman Cave. Niestety trochę mnie rozczarowało to że trzeba płacić za wejscie do jaskini. Niby tylko 12 od osoby, ale jednak myślałam, że to będzie w cenie karnetu do parku.

Great Basin NP

Nie zmienia to faktu, że jaskinia naprawdę jest widowiskowa, nawet dosyć duża, prawie godzinę zwiedzaliśmy tą jaskinię ze zorganizowaną wycieczką, 20 osób w grupie. Co godzinna kolejna grupa wchodzi. Ale bilety faktycznie szybko się rozchodzą. Ale i tak dobrze, że nam się udało i to tak prawie z marszu.

widziałam wiele jaskiń ale Lehman cave jet naprawdę piękna
spektakularne stalaktyty zwane meduzami
Lehman cave

Potem pojechaliśmy na drogę widokową i z prawie 7000 stóp wdrapaliśmy się na10000 stóp. tam poszliśmy na prawie dwu i półgodzinny trekking. Było naprawdę uroczo dwa jeziorka lodowcowe były bardzo malownicze.

trekking
makiera kamienna parku great Basin. Robi wrażenie. Tak to wygląda, wielka dziura, wielki zbiorni , prawie depresja. i góry okalają… czad…

Przejechaliśmy jeszcze do Baker w poszukiwaniu sklepu. Owszem, jeden jest, ale w środku mydło i powidło, niby coś do jedzenia jest, dwie lodówki pozatym pamiątki, kawa, napoje, wina. Ciekawie. Jedyny sklep w tej mieścinie.

Potem już jedziemy do Luiska, który stoi na BLM. czyli taim darmowym wydzielonym kampingu. Prawdę mówiąc troszkę się bałam, że coś się może wydarzyć, ale cały czas pocieszałam się, ze to jest kompletnie nieprawdopodobne, że cokolwiek może się stać. kto by od razu wszedł do naszego kampera to znaczy włamał się, albo ukradł przyczepkę…

potem już rosół, a na kolacje sałatki… Uff.. wykończeni dziś.

28.07.2025

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.