90 dzień wyprawy
Rano wstajemy kompletnie nieśpiesznie, wyspani, wypoczęci. Nareszcie. Jemy śniadanie, robimy sos na późniejszą porę do makaronu, gadamy długo z dziewczynami. Finalnie około 10.00 wyjeżdżamy, ale jedziemy nieśpiesznie w stronę Prince. Nic nas nie goni. Zajeżdżamy do Green River, tutaj na aplikacji Gas Buddy namierzyliśmy najtańsze paliwo, więc tankujemy za 100 USD i jedziemy dalej. Po drodze o 13.30 spokojny obiadek robimy na rest area, po czym dosyć wcześnie dojeżdżamy do Price, lokujemy się na parkingu Walmartu i wreszcie obżeramy się lodami za całe 2,67 za 1,4 litra. życie ma sens.

trochę pracy, rochę rozkręcania Defendera, bo coś nam cieknie.. I tak dzień mija…
28.05.2023



