Wszystkie wpisy, których autorem jest Wiesława Rudź

954. Nowy York!!!

954 dzień wyprawy

Budzi nas deszcz. Pełno wody leci z nieba. Na szczęście nasz Luis w ogóle nie przecieka. To cudowna wjadomość chociaż cały czas jest jakiś taki lekki lęk. Ale nie ma wyjścia, trzeba jechać. Na szczęście około 9 przechodzi deszcz i spuszczamy czarny zbiornik.

950. Niagara

950 dzień wyprawy

Wczesnym rankiem wstajemy i jedziemy do wodospadów Niagara. Mamy około 80 mil do przejechania. NIe chcieliśmy ciągnąć Luisa taki kawał i potem wracać, także z naszego kampingu jedzimy osobówką.

Dojeżdżamy idealnie na parking. Krzysztof robi ogrom pra wytyczając drogi, szukając parkingów, decydując o tym na który kamping pojedziemy.

949. W stronę północy

949 dzień wyprawy

Na razie ciągle jedziemy na północ, dziś wyjeżdzamy z jednego kampingu i jedziemy na drugi. Przed nami nie za długa droga, która rozciąga się niemiłosiernie. Głównie dlatego, że musimy wymienić / kupić opony w przyczepce. Okazało się że były takie słabe, chińskie i beznadziejne, że się starły, zdarły.