Archiwum kategorii: Kolumbia

Kolumbia – Dzień 610

Dzień sześćset dziesiąty – 25.05.2020

Technologia rządzi światem i ami chyba całkowicie i uzależnieni jesteśmy od niej totalnie! Taki mały przykład z wczoraj. Jakoś trochę po południu znowu nam zaczął szwankować internet. Tym razem chyba żeby nas za bardzo nie wkurzać tak od razu, najpierw nasze telefony miały problem z połączeniem się z siecią w mieszkaniu.

Kolumbia – Dzień 609

Dzień sześćset dziewiąty – 24.05.2020

Niedzielne poranki są wyraźnie spokojniejsze i cichsze od pozostałych dni tygodnia. Odchodzą nam dosyć wyraźne dźwięki podnoszonych ciężkich rolet metalowych od sklepików spożywczych na dole. Niby 9 piętro, ale jednak dźwięk niesie się bardzo wysoko. Dodatkowo w niedzielę nie chodzą sprzedawcy warzyw i owoców ze swoimi wózkami i nie nawołują bardzo głośno w poszukiwaniu klientów… Miasto z perspektywy kilkudziesięciu metrów wydaje się bardziej „zdrowe”… Po mieście „chodzą słuchy”, że jeszcze jeden tydzień i zacznie się poluzowanie izolacji ludzi.

Kolumbia – Dzień 606

Dzień sześćset szósty – 21.05.2020

Dzisiaj dzień rozpoczęliśmy bardzo wcześnie. Tuż po 6 rano wstajemy i trochę w biegu pijemy kawę,aby zaraz potem zjeżdżać windą na dół do garażu do auta. Cały ten pośpiech i poranna krzątanina wynika z chęci pożegnania naszej znajomej z kampingu, która dziś wyrusza busem z Santa Marta do Bogoty.

Kolumbia – Dzień 605

Dzień sześćset piąty – 20.05.2020

Hurra…, dziś środa. Czyli wychodzimy do sklepu. Minął kolejny cały tydzień siedzenia w domu. Mamy odpowiedni numerek w paszporcie to znaczy ostatnia cyfra zgadza się z wytycznymi władz, że dziś możemy wyjść legalnie na dwór… Po drodze jeszcze zahaczamy o umówionego, trochę po znajomości  fryzjera.

Kolumbia – Dzień 604

Dzień sześćset drugi – 19.05.2020

Jakże życie mogłoby być łatwiejsze i bardziej przewidywalne gdyby nie politycy… I w tym przypadku nie mam na myśli polskich polityków, ale tych światowych. A szczególnie kolumbijskich i krajów w rejonie Ameryki środkowej i południowej. To właśnie dziś ponownie przedstawiono plan działań związanych z „pandemią” jak to tu nazywają korona Wirusa.

Kolumbia – Dzień 603

Dzień sześćset drugi – 18.05.2020

Dzień jak co dzień, chciałoby się powiedzieć… Znowu trochę czytanie książki dla zabicia czasu, trochę rozmyślnie o życiu i naszej sytuacji, trochę szukanie sobie miejsca, trochę oglądamy filmy. Teraz na tapecie kolejna seria „Ray Donovan”. Coś tam gotujemy, ale na razie nic spektakularnego.

Kolumbia – Dzień 602

Dzień sześćset drugi – 17.05.2020

Uważaj o czym marzysz, bo marzenia lubią się spełniać. To powiedzenie dźwięczy mi w głowie od ponad dwóch miesięcy. Kiedy to najpierw utknęliśmy na rajskiej plaży, by po 7 tygodniach przenieść się do w miarę luksusowego jak na nasze oczekiwania apartamentu (z pięknym fotelem typu jajo i jeszcze do tego czerwonym).