Dzień dwieście siedemnasty 28.04.2019
Niedziela ciekawa. Bardzo. Jedziemy na obiad do matki Markusa. Kawałek za miastem podjeżdżamy do jej domu. Na obiad locro. Obserwujemy jak się gotuje, bo jak zwykle nie rozumiemy, że w Argentynie nie przychodzi się na tą godzinę, na którą się zostało zaproszonym..