Kolumbia – Dzień 526

Dzień pięćset dwudziesty szósty – 02. 03.2020

Dziś czas na zwiedzanie Medellin, ale najpierw śniadanie na plebanii, wspólnie z Mariuszem. Potem trochę poruszamy się po mieście. Początkowo naziemnym metrem, a następnie oglądamy miasto z kolejki linowej. Kolejnym punktem jest wizyta w Pueblito Paisa, czyli jednym z najwyższych punktów widokowych w samym centrum miasta. 

Kolumbia – Dzień 524

Dzień pięćset dwudziesty czwarty – 29. 02.2020

Noc spędzamy całkiem miło, jest chłodno i wilgotno. Dookoła mgły i trochę kropel deszczu. Tuż po 6.00 przyjeżdża na miejsce naszego obozowiska dwóch panów i rozstawia majdan z sokami. Dziś sobota, to najlepszy dzień na powitanie rowerzystów świeżym sokiem z pomarańczy, albo kawą, zwaną tutaj tinto.

Kolumbia – Dzień 523

Dzień pięćset dwudziesty trzeci – 28. 02.2020

Ranek chłodny. Od jakiegoś czasu to się zdarza, bo zmieniamy często wysokości. Po wczorajszych deszczowych chmurach nie zostało za wiele śladu. Poranne słońce delikatnie przegrzewa, jemy śniadanie tu gdzie spaliśmy, jajka na twardo, awokado i takie tam Przejeżdżające ciężarówki trochę zaburzają harmonię natury, bo miejsce znaleźliśmy wczoraj całkiem ładne.

Kolumbia Dzień 521

Dzień pięćset dwudziesty pierwszy – 26. 02.2020

Ranek głośny prawie jak wieczór, w końcu stoimy przy samej autostradzie kolumbijskiej… Rozmowy z przemiłym panem ochroniarzem tego punktu serwisowego, gdzie stanęliśmy wczoraj są ciekawym punktem poranka. Oczywiście jemy szybie śniadanie, dziś nie za duże, bo raczej znowu tylko kawa, a dla mocniej głodnych koktajl z banana i awokado z sokiem pomarańczowym… Ochroniarz przynosi nam do spróbowania arece, tutejsze placki z mąki kukurydzianej, wypełnione serem.

Uprawy ziemniaka w Ekwadorze

Na południu Ekwadoru w prowincji Cañar produkuje się najwięcej bulw.  Z tego terenu dystrybuuje się ziemniaki na cały kraj. Uważa się, że bulwę najpierw uprawiano między 8000 a 5000 pne. w regionie dzisiejszych południowych And, na wyżynie peruwiańskiej i północnym zachodzie Boliwii.

Ekwadorskie przysmaki…

Ziemniak królem Ekwadoru…?

Czy można zaryzykować stwierdzenie, że ziemniak jest tak popularny i powszechny w Ekwadorze, że jest w tym kraju podstawowym  warzywem? Pewnie nie, ale to nie znaczy że nie zajmuje bardzo wysokiej pozycji na liście spożywanych tu warzyw. Oczywiście z powodu klimatu i trudnych warunków do upraw nie może się równać na przykład z Peru, czy Boliwią.

Podróże to nasza pasja

Napisz do nas
Facebook
YouTube