905. Przygotowania do przyjęcia gości

905 dzień wyprawy

Już jutro przyjeżdżają Wiesia z Danielem Przygotowujemy wszystko. Rozłożyliśmy namiot, by wygodnie mogli sobie spać i mieć swoją przestrzeń Pojechaliśmy do Walmarta na zakupy, między innymi kupiliśmy materac. Ciekawe rozwiązanie, bo pompuje się prawie sam, trzeba tylko podłączyć go do gniazda usb, czyli mieć prąd 12 volt.

903. Wododział kontynentu

903 Dzień wyprawy

W Kolorado znajduje się jeden z najważniejszych wododziałów kontynentalnych na świecie – Wielki Wododział Kontynentalny Ameryki zwany też Continental Divide. Jest to linia grzbietów górskich, która biegnie przez całą Amerykę Północną i wyznacza granicę pomiędzy zlewniami rzek płynących do Oceanu Atlantyckiego a rzek płynących do Oceanu Spokojnego.

901. Jedziemy do Curecanti

901 dzień wyprawy

Curecanti National Recreation Area w Kolorado to niezwykłe miejsce, w którym góry, woda i dzika przyroda łączą się w jedną harmonijną całość. Obszar ten rozciąga się wzdłuż trzech dużych zbiorników wodnych na rzece Gunnison – Blue Mesa, Morrow Point i Crystal.

900. Czarny Kanion

900 dzień wyprawy

North Rim, gdzie dzisiaj byliśmy to ta mniej znana, bardziej dzika część Black Canyon of the Gunnison National Park w Kolorado. W przeciwieństwie do popularnego South Rim, tutaj dociera niewielu turystów – głównie ci, którzy szukają spokoju, przestrzeni i bliskości z naturą.

899. Wjeżdżamy do Colorado

899 dzień wyprawy

Przemieszczamy się dalej. W Moab nie da sie wytrzymać. Jedziemy w stronę Crawford, mamy tam zarezerwowany kamping. Jest też wyżej nad poziomem morza tam gdzie jedziemy, także mamy nadzieję, że będzie chłodniej. Zobaczymy.

Na spokojnie się przemieszczamy. To jest ciągle najlepsza dla mnie opcja.

898. Upał, żar z nieba

898 dzieńwyprawy

Siedzimy dziś cały dzień na naszym miejscu campingowym na BLM. Żar z nieba. jest tak gorąco, że nie można myśleć. Jutro już stąd wyjeżdżamy zrobiliśmy rezerwacje kampingów, bo jednak tam dalej w Kolorado nic ciekawego nie możemy znaleźć, a chcemy zobaczyć czarny kanion.

897. Arches National Park

897 dzień wyprawy

W Arches National Park słońce potrafi być bezlitosne. Już od rana czujesz, jak promienie przebijają się przez każde włókno ubrania, a powietrze drży od gorąca. Czerwone łuki i skalne formacje wyglądają bajecznie, ale przy temperaturach sięgających 40°C każda wędrówka staje się małą wyprawą na pustynię.

896. Jedziemy w stronę Moab

896 dzień wyprawy

jedziemy w stronę Moab. Zatrzymujemy się na dzikusie zaraz na drodze 191 po lewej stronie, na wschód.. jest tyle miejsca, że szok. Jest też oszałamiająco gorąco, puste tereny. Wcześniej tankowaliśmy w Price, tam też byliśmy w sklepie i strefie zrzutu, która w tym mieście jest za free.

Podróże to nasza pasja

Napisz do nas
Facebook
YouTube