Archiwum kategorii: USA

1005. Cypress cove

1005 Dzień wyprawy

Cypress Cove to jedno z tych miejsc na Florydzie, które łatwo przegapić, jeśli ślepo jedzie się od atrakcji do atrakcji, ale trudno zapomnieć, jeśli choć raz się tam zajrzy. To niewielka enklawa natury, zatopiona w zieleni, gdzie dzień zwalnia, a człowiek zaczyna zastanawiać się, czy to jeszcze współczesność, czy już pocztówka sprzed pięćdziesięciu lat.

1003. Wiejska sielanka….

1003 Dzień wyprawy

Wreszcie możemy się wyspać! W nocy znowu przyjemnie chłodniejsze temperatury. Nie ma takiego zaduchu w kamperze. No a przede wszystkim można zostawić uchylone okna, zabezpieczone moskitierą, przez którą nie wlatują miniaturowe gryzące muszki… Zatem można powiedzieć że zaczynamy odpoczynek…

W sezonie zimowym rezerwowanie kempingów na Florydzie nie jest takie proste.

1000. Key West – koniec Ameryki

1000 dzień wyprawy

Nie ma to tamto. Dziś tysiąc dni w podróży, icząc od dnia, kiedy wyruszyliśmy z Polski samolotem do Veracruz, z przerwą w Maladze i Madrycie i w Cancun. A teraz, po półrocznym pobycie w Usa, w tym ALasa, potem Meksyk w Rosarito, potem Havaje, Japonia znowu Rosarito i Playas de tijuana, potem znowu 5 miesięcy w USA… Taka to podróż, której tysieczny dzień mija dzisiaj.

999. Jedziemy na Florida Keys

999 dzień wyprawy

Florida Keys to kraina, którą trudno nazwać archipelagiem „przy okazji”. Te wyspy wyglądają jakby ktoś narysował Florydzie ogon i zapomniał go zmazać. Rozciągają się kilkadziesiąt kilometrów na południe od półwyspu, łącząc ląd z otwartym oceanem cienką nitką drogi US-1, znaną jako Overseas Highway.

996. Miami

996 dzień wyprawy

Nasz kamping jest po prostu uroczy Wczoraj przyjechaliśmy tutaj bardzo późno, już zmierzchało, dopiero dziś rano widzimy w jakich pięknych okolicznościach przyrody stacjonujemy. Jesteśmy tu cztery noce, także dużo czasu by trochę wypocząć na łonie natury. Jest ciepło i bardzo duża wilgotność.