Argentyna – Dzień 60

do stroonny

Dzień sześćdziesiąty 22.11.2018

Dzień dziś bardzo pracowity. Rano robiłam pranie w rzece, Krzysiek zabrał sie za film z Urugwaju. Słońce od rana bardzo gorące. Rano o 9:00 było już ponad 26 stopni. W ciągu dnia w samochodzie temperatura wzrosła do 34 stopni. Ponieważ zapowiadali deszcze i burze, zdecydowaliśmy się o 17:00 wyjechać i przemieścić się w stronę Posadas. Nie dojedziemy na raz, musimy jeszcze gdzieś zrobić  jeden postój. Na razie jedziemy, niebo zaciągnęło się bardzo, ciemne chmury dookoła. W samochodzie w środku ciągle 31 stopni wskazuje termometr, także w ogóle nie ma mowy, żebyśmy teraz się zatrzymali i poszli spać. Jest 19.30, lekko się ściemnia a my jedziemy.

Napisz do nas
Facebook
YouTube