Archiwum kategorii: Bez kategorii

Argentyna – dzień 221

Dzień dwieście dwudziesty pierwszy 02.05.2019

W nocy znowu zimno. Niby ogrzewanie postojowe zadziałało wieczorem, ale już po północy wyświetlił się na wyświetlaczu błąd. Nici z grzania.. A noc co tu dużo mówić mroźna. Temperatura spadła do zera. Niżej nie, ale w aucie było chłodno.

Argentyna – Dzień 210

Dzień dwieście dziesiąty 21.04.2019

Ranek budzi nas słońcem. Po śniadaniu znowu walka z elektrycznością w samochodzie.

Poranek niespodziewanie przyniósł kolejne prace mechaniczne. Jakoś tak jedna za drugą zaczęliśmy naprawiać i kontrolować jedna z drugą sprawą. Dolewanie oleu do reduktora smarowanie wału, sprawdzanie luzu na krzyżaka i naprawa zepsutego oświetlenia wewnątrz auta.

Argentyna – Dzień 186

Dzień sto osiemdziesiąty szósty 28.03.2019

Czwartek słoneczny, chociaż zaczęła się już jesień, drzewa są żółte lub czerwone.. ciekawie… Trochę chłodno, ale tylko w nocy. W dzień temperatura zdecydowanie przekracza 25 stopni Celsjusza.

jedziemy drogą na laguna Llancanello. Tuż obok anteny, która jedyna w Argentynie „łapie” promieniowanie kosmiczne…

ccarapacho 2 poprawiony

Dziś ciekawy dzień.

Argentyna – Dzień 184

Dzień sto osiemdziesiąty czwarty 26.03.2019

Ranek przyszedł szybko… o wiele za szybko. To nasz kolejny dzień na farmie, wkrótce wyjeżdżamy. Emocjonujący czas szybko się kończy, wiele się dowiedzieliśmy nowych rzeczy bardzo poszerzyliśmy słownictwo, szczególnie rolnicze… Po południu przyjeżdża Patrycja i znowu wspólnie pracujemy w laboratorium, sadząc malutkie roślinki w plastikowe pojemniki.

Argentyna – Dzień 183

Dzień sto osiemdziesiąty trzeci 25.03.2019

Emocjonujący dzień. Pracuję dziś w laboratorium, gdzie przygotowuję pojemniki na sadzenie niewielkich roślinek, z których później będą sadzeniaki ziemniaków. Pracuje razem z Patrycją, to 51 kobieta, która jest niezwykle komunikatywna, opowiada wiele różnych rzeczy, łącznie z tym, ze ma 31 letniego narzeczonego, oraz że mężczyźni w Argentynie to straszni maczyści (czyli że typ maczo, kobieta jest zawsze kimś niżej…)

Krzysiek robi film dla Guillerma, który ma mu pomóc sprzedać idee dronowej pomocy w zbieraniu ładunku genetycznego (liści ziemniaka).