Archiwum kategorii: Argentyna

Przez Atlantyk – Dzień 44 Zarate

Dzień czterdziesty czwarty – 06.11.2018

Do Zarate dopłynęliśmy skoro świt. Niewiadomo kiedy. Już drugi raz płyniemy (w życiu) do Zarate. To bardzo ciekawy port, jeden z największych portów RORO w Argentynie. (a w zasadzie największy).

Ciekawe podejście, bo najpierw wpływa się do estuarium Rio de la Plata, największego na swiecie lejkowatego ujscia, a później, rzeką la Plata płyniemy, może nie na żyletki, ale jest dosyć wąsko.

Argentyna – sto dziewięćdziesiąty pierwszy dzień wyprawy

Dzisiaj zaplanowaliśmy wyjazd z Posadas. Zatrzymaliśmy się w tym miejscu na bardzo długo, aż to do nas nie podobne. Dziś jednak postanowiliśmy za wszelką cenę wyjechać, bo zasiedzieć się w jednym miejscu wcale nie jest dobrze. Spakowaliśmy wszystkie nasze toboły i żegnani przez Ojców: Jarka i Mariana w siąpiącym nieco deszczu wyjechaliśmy z miasta.

Argentyna – sto osiemdziesiąty trzeci dzień wyprawy

Rano nie padało. Postanowiliśmy to wykorzystać i wyjechać z Wandy. Już i tak za długo tu siedzieliśmy… spędziliśmy miło czas, ale najwyższa pora jechać dalej. Spakowaliśmy się, podjechaliśmy do Teresy i Darka, pożegnaliśmy się i ruszyliśmy w stronę Libertad. Musieliśmy się trochę cofnąć, o jakieś 6 km, ale chcieliśmy się pożegnać z Franciszkanami.