Dzień pięćset trzydziesty pierwszy – 07. 03.2020
Ranek gorący. Budzimy się nieco spoceni, zresztą noc nie należała do przespanych w całości. Jedziemy. Dziś dzień drogi. Wcześniej jednak na chwilę taplamy się w basenie, pijemy kawę, jemy parówki. Od jakiegoś czasu trochę nas wkurzają opłaty drogowe…, ale nie ma wyjścia.