Archiwum kategorii: Podróże

Kolumbia – Dzień 532

Dzień pięćset trzydziesty drugi – 08. 03.2020

Dzień Kobiet. Budzi mnie mąż życzeniami. Jest ok! ale dlaczego palcem podnosi moją powieką, jak śpię !? 🙂 w każdym razie dzień się zaczął przyjemnie, Krzysiek sprawdził olej w reduktorze (nie wycieka!!) potem umył specjalnie przygotowanym narzędziem z druta i szmaty zbiornik na wodę na dachu naszego auta i po kawce ruszyliśmy dalej.

Kolumbia – Dzień 529

Dzień pięćset dwudziesty dziewiąty – 05. 03.2020

Dzień dzień bardzo intensywny i bogaty w wydarzenia. Jan to nie przypisany do jednego miejsca misjonarz, dlatego wykorzystujemy jego czas wolny i namawiamy go na wycieczkę do kultowych miejsc w Medellin. Najpierw, niejako po branży ruszamy na cmentarz…, ale nie byle jaki, bo to miejsce gdzie pochowany jest największy gangster Pablo Escobar.

Kolumbia – Dzień 526

Dzień pięćset dwudziesty szósty – 02. 03.2020

Dziś czas na zwiedzanie Medellin, ale najpierw śniadanie na plebanii, wspólnie z Mariuszem. Potem trochę poruszamy się po mieście. Początkowo naziemnym metrem, a następnie oglądamy miasto z kolejki linowej. Kolejnym punktem jest wizyta w Pueblito Paisa, czyli jednym z najwyższych punktów widokowych w samym centrum miasta. 

Kolumbia – Dzień 524

Dzień pięćset dwudziesty czwarty – 29. 02.2020

Noc spędzamy całkiem miło, jest chłodno i wilgotno. Dookoła mgły i trochę kropel deszczu. Tuż po 6.00 przyjeżdża na miejsce naszego obozowiska dwóch panów i rozstawia majdan z sokami. Dziś sobota, to najlepszy dzień na powitanie rowerzystów świeżym sokiem z pomarańczy, albo kawą, zwaną tutaj tinto.

Kolumbia – Dzień 523

Dzień pięćset dwudziesty trzeci – 28. 02.2020

Ranek chłodny. Od jakiegoś czasu to się zdarza, bo zmieniamy często wysokości. Po wczorajszych deszczowych chmurach nie zostało za wiele śladu. Poranne słońce delikatnie przegrzewa, jemy śniadanie tu gdzie spaliśmy, jajka na twardo, awokado i takie tam Przejeżdżające ciężarówki trochę zaburzają harmonię natury, bo miejsce znaleźliśmy wczoraj całkiem ładne.