Kiedy przed kilkoma miesiącami wjeżdżaliśmy do Kolumbii żadne z nas nie przypuszczało, że ten kraj zostanie naszym domem. Oczywiście nie takim normalnym, bo nie mieszkamy tu tak do końca z własnej woli. Gdyby nie sytuacja z korona wirusem bylibyśmy obecnie gdzieś w Panamie, albo Kostaryce.
Kolumbia- Dzień 660
Dzisiaj rano już nawet nie włączałem telewizora. No bo właściwie z góry wiadomo jest co powiedzą w informacjach… ;). Kolejne „ofiary” i kolejne akcje przeciw działające rozprzestrzenianiu się wirusa. Rząd Kolumbii chyba sam zaczyna podobnie do innych krajów w rejonie „karmić” się „sensacyjnymi” informacjami, a właściwie je kreować.
Kolumbia – Dzień 659
Po stosunkowo emocjonującym weekendzie w Kolumbii, od poniedziałku zaczynamy ponownie działać. Na pierwszy ogień… kawa i śniadanie 😉
Noooo, dobrze. To tylko na rozgrzewkę, bo dziś jedziemy do miasta odebrać wyniki ostatniego badania rezonansu magnetycznego. Kazali nam przyjechać pomiędzy 8 a 11 godziną, więc ruszamy.
Kolumbia – Dzień 658
Niedziela wyborcza. U nas wybory już w zeszłym tygodniu były. Korespondencyjne. Przyszły do nas pakiety wyborcze z ambasady w Bogocie, zaznaczyliśmy krzyżyk (na drogę) i odesłaliśmy przy pomocy firmy kurierskiej Servientrega do stolicy Kolumbii. Wierząc oczywiście, że nasz głos ma znaczenie.
Kolumbia – Dzień 657
Cały dzień od rana prawie leje deszcz. ulice zamieniły się w rwące rzeki i ludzie chodzą miejscami po kolana w wodzie. Nie ma nawet jak zrobić zdjęcia tej ulewie, bo ściana wody tworzy jakby zasłonę i nawet morza karaibskiego z tarasu nie widzimy… A swoją drogą to nie wiem jak byśmy przeżyli taką ścianę wody będąc na plaży.
Kolumbia – Dzień 656
Dziś kolejne mniej „pozytywne” wieści, tym razem z Bogoty stolicy Kolumbii. Burmistrz miasta wprowadziła bardziej restrykcyjne przepisy na okres kolejnych 3 tygodni, do 23 sierpnia. Nie wiem czym to jest spowodowane do końca. Wygląda na to że polityka przeważa i tarcie na linii prezydent Kolumbii, a jego ewentualny konkurent do fotela prezydenckiego w tym kraju, walczą na ostro.
Transport samochodu – poradnik praktyczny
Transport samochodu – o co chodzi?
Wszyscy w naszych dalekich podróżach chcemy mieć swoje pojazdy pod ręką, są dla nas często domem i jedynym schronieniem. Niezależnie czy jest to wyprawówka 4×4, kamper, bus przerobiony na kampera, czy wreszcie „wypasiona” ciężarówka 4×4.
Kolumbia – Dzień 655
Ciekawe dokąd Kolumbia i ten świat zmierza? Sytuacja w ostatnich miesiąca wygląda tak z mojej perspektywy, jakby większość rządzących naoglądała się w młodości filmów katastroficznych i mają tylko taki wzorzec w głowie. No bo jak nazwać to co się dzieje globalnie na świecie.
Kolumbia – Dzień 654
Dzień sześćset pięćdziesiąty czwarty – 08.07.2020
Żeby nie było ciągle o nas i o Kolumbii, to dziś kilka informacji o Peru. Byliśmy tam kilka miesięcy temu i znamy trochę realia. Teraz w świetle poniższych doniesień sytuacja nie wygląda za ciekawie. Ale czy można by powiedzieć, że u nas jest dobrze?
Kolumbia – Dzień 653
Dzień sześćset pięćdziesiąty trzeci – 07.07.2020
I można by powiedzieć, a raczej napisać, że dziś był dobry dzień. A w zasadzie nawet idealny. Tak przynajmniej się zaczął. Przez większość jego trwania nawet pogoda była sprzyjająca. Znaczy się delikatne chmury, ale nie jakieś złowieszcze, żeby miało być groźnie.