215 dzień wyprawy
Spanie w dzikich miejscach czasem przynosi niespodzianki. Po pierwsze zgodnie z prognozami, chmury się rozwiały, zostały tylko niewielkie strzępy. Po drugie, z miejsca gdzie jesteśmy wypłasza nas staruszek z psem. Nie ma miejsca na poranną toaletę. Podjeżdżamy więc około 10 km dalej, na Rest area, jest toaleta, stoliki.