387. Sprzątanie i awaria Jeep’a

387 dzień wyprawy

Nie ma co za dużo pisać na dziś, bo jesteśmy wykończeni. Ja cały dzień na „szmacie” zasuwam 🙂 czyszczę już dom w Punta Azul po budowie. Klej, zaprawa, farba, silikon i inne paskudztwa są wszędzie. Krzysiek udziela się dziś w sprawie naprawy Jeepa Andrzeja, bo chłodnica poszła. Więc jeżdżą po Rosarito i szukają warsztatu który na szybko naprawi tą usterkę…

Wygląda na to, że to będzie ciężki dzień.

20.03.2024

—————————

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.