Archiwum kategorii: Defender

Niemcy – dzień 10

Dzień dziesiąty – 03.10.2018

Zaraz po śniadaniu idziemy na miasto. Wieje dosyć mocno, jednak „argumenty” żony nie pozostawiają mi wyboru. Zbieram się i robimy trzygodzinne kółko zaliczając Ratusz w Hamburgu. Hamburg oczami piechura dziś wyjątkowo spokojny. Jest święto Jedności Niemiec. Otwarte są tylko knajpki i kebaby 🙂 Mijamy trochę bezdomnych osób, sporo kamienic i zaułków pokrytych grafikami i mnóstwo liści leżących już na chodnikach.

Niemcy – dzień 9

Dzień dziewiąty – 02.10.2018

Wstajemy późno, na zegarze około 9. Rybki w akwarium już szaleją. Oświetlenie włącza się im automatycznie i urządzają gonitwę w swoim świecie 🙂

Trochę deprymujące jest to czekanie na statek… Wczoraj wieczorem dostaliśmy wiadomość, że ma on jeden dzień opóźnienia… Uzbrajamy się więc w cierpliwość i czekamy…

 

Niemcy – dzień 7

Dzień siódmy – 30.09.2018

Rozkoszujemy się każdą chwilą spędzoną ze Sławkiem i Grażyną :). Leniuchujemy i rozmawiamy. Najbardziej o polityce 🙂 A jak sami wiecie polityka to dla Polaków temat bardzo emocjonujący, więc jest o czym gadać 🙂

Pomimo, że jesteśmy już prawie jedna nogą na statku i wyprawa trwa, to niedziela ma swoje prawa… i rosół musi być 😉

Wczesnym popołudniem wybieramy się jeszcze na miasto.

Niemcy – dzień 3

Dzień trzeci – 26.09.2018

Prawie cały dzień spędziliśmy na nie wiadomo czym. Rano spacer po plaży, późno wstaliśmy, bo w nocy było chłodno, potem webasto się włączyło i grzało niemiłosiernie, o 8.00 przyszedł prawie świt… i mnie przebudził. Śniadanko w nagrzanym aucie smakowało wyśmienicie…

IMG_5828

Do południa czas zmitrężyliśmy na niewiele wnoszące, ale jakże ważne czynności.