17 dzień wyprawy.
Noc w hotelu minęła…. można by napisać że znośnie, gdyby nie ogromne hałasy dobiegające z ulicy. Do późnych godzin nocnych i od samego rana ciągłe trąbienie i gwizdanie policjantów kierujących ruchem. Do tego dziurawe tłumiki aut i w efekcie słabo przespana noc.