Archiwum kategorii: Kolumbia

Kolumbia – Dzień 571

Dzień pięćset siedemdziesiąty pierwszy – 16.04.2020

Wczoraj chyba za długo siedziałem wieczorem, a właściwie już prawie w nocy do 24, bo rano coś nie chciało mi się wstać… Cyba jakoś przestawia się człowiek z chodzeniem spać coraz później. Ciekawe czy to z powodu siedzenia w jednym miejscu, czy z nudów…

Pogoda nam tu cały czas funduje lato i to takie bardzo upalne i stabilne.

Kolumbia – Dzień 570

Dzień pięćset siedemdziesiąty – 15.04.2020

Dziś w nocy, a właściwie nad ranem, a dokładnie o godzinie 5,59 poczułem lekkie wstrząsy. Ziemia zadrżała na kilkanaście sekund. Co prawda niezbyt mocno i gdybym spał w aucie całkiem bym tego nie odczuł. Jednak leżąc na cieniutkim materacu na ziemi w namiocie czułem wyraźnie, że ziemia zadrżała… Okazało się potem w rozmowach z sąsiadami na kampingu, że kilka dni temu również były wstrząsy, jednak ten dzisiejszy był silniejszy od poprzednich i inni też go czuli…

Dziś ponownie dzień gospodarczy.

Kolumbia – Dzień 568

Dzień pięćset sześćdziesiąty ósmy – 13.04.2020

Dziś poniedziałek wielkanocny… Za bardzo nie dostrzegamy ze to właśnie ten dzień. W Polsce siłą rzeczy człowiek nastawia się jakoś tak świątecznie. Tu być może z powodu otaczających nas palm, albo z racji tego że nie mamy warunków do organizowania świąt, nie wyróżniamy dzisiejszego dnia za bardzo.

Kolumbia – Dzień 565

Dzień pięćset sześćdziesiąty piąty – 10.04.2020

Dziś dzień jakby męczący psychicznie. Przyszedł dołek, przyszedł kryzys. Życie nie ma sensu tu na tej plaży, ,siedzenie bez sensu i tak dalej..

Na szczeście po psychicznej burzy i mżawce przychodzi słońce i znowu biegniemy do morza i taplamy się w wodzie, choć troche to nas napawa radością i uciechą, taką dziecięcą, co pomaga wytrzymać tą izolację, w której źle się czujemy, a najgorsze jest to, że ciągle nic, ale to kompletnie nic nie wiadomo co dalej.

Kolumbia – Dzień 562

Dzień pięćset sześćdziesiąty drugi – 07.04.2020

Dziś znowu nie wiadomo jaki dzień tygodnia, ale jak sprawdzimy na telefonie, to wiemy. Choć z drugiej strony wydawało nam się że jest środa. Już wiemy, też że prezydent przedłużył kwarantannę do 26 kwietnia. Prezydent Kolumbii oczywiście, bo to co robią w Polsce, wraz ze zbliżającym się majem, to nawet nam się tego nie chce komentować, zwłaszcza że nie mamy dużo wiadomości…

Znowu dziś wyłączyli prąd, co jest bardzo wkurzające.