Dzień dwieście osiemdziesiąty dziewiąty 09.07.2019
Wtorek do dobry czas żeby skończyć wreszcie z grzebaniem w Defenderze. Taki był przynajmniej ambitny plan. Jednak życie zdecydowało inaczej. A mianowicie kiedy już miałem zjeżdżać z najazdu nastąpiło najgorsze. Po przekręceniu kluczyka w stacyjce nic się nie zadziało… Zero kontrolek na desce rozdzielczej, a rozrusznik ani drgnie… !