Dzień dwieście siedemdziesiąty dziewiąty 29.06.2019
Poranek ujawnił nowe okoliczności. A mianowicie powróciła angina… Tym razem zaatakowała moją żonę! Na szczęście niezbyt mocna i groźna, ale jednak. Boli gardło i jest zaczerwienione. To niezbyt dobre wieści, ale niestety musimy jakoś sobie radzić, nawet w takich sytuacjach.