Archiwum kategorii: Ameryka Południowa

Argentyna – Dzień 133

Dzień sto trzydziesty trzeci 03.02.2019

Niedziela nie może obejść się bez obiadu z biskupem, jest do tego dwóch księży argentyńskich, wiec rozmowy toczą się tylko po hiszpańsku. Dla nas to świetna praktyka, zwłaszcza że misjonarze są dobrze wykształceni i mają w zanadrzu mnóstwo historii, które pozwalają zarówno dobrze się uśmiać, jak i zrozumieć, jak dziwne, trudne i wyboiste ich życie jest tutaj, w Argentynie.

Argentyna – Dzień 128

Dzień sto dwudziesty ósmy 29.01.2019

Dziś dzień drogi. O 8.20 wyruszamy w kierunku Esquel. Na śniadanie trochę wczorajszych czereśni i rogaliki (medialunas). Droga przez patagońską prowincję Chubut jest długa, monotonna, dookoła jak okiem sięgnąć tereny pokryte charakterystycznymi kępami wysokich traw. Mijamy Rio Mayo, miejsce gdzie byliśmy cztery lata temu. 

Chile – Dzień 126

Dzień sto dwudziesty szósty 27.01.2019

Jak to Krzysztof mówi, wyszliśmy dziś ze swojej strefy komfortu (zona of comfort). Rano wstaliśmy skoro świt, obudziłam się o wpół do siódmej i pojechaliśmy do Parku Jeinimeni zrobiliśmy tak zwane pierwsze mały kółko, czyli ponad 7 km trekkingu, podczas którego oglądaliśmy piękne skały, niewielką jaskinię rąk (podobną jak cztery lata temu w Argentynie), a także specjalne formacje skalne zwane Valle Lunar (dolina księżycowa).

Chile – Dzień 125

Dzień sto dwudziesty piąty 26.01.2019

Dziś stwierdziliśmy, ze jedziemy szlakiem dziewcząt (kobiet) które kiedyś wyjechały do Ameryki Południowej, a to do pracy, a to podróżować i zostały… Znalazły miłość (lub po prostu faceta) i zwykle mają dziecko (lub nawet dwoje). Tak było w Urugwaju – w Montevideo, potem w Aguas Calientes, potem w Castro na wyspie Chiloe, jedna dziewczyna w Puerto Cisnes, a dziś, zupełnie przypadkiem, znaleźliśmy jedną w Chile Chico.

Chile – Dzień 124

Dzień sto dwudziesty czwarty 25.01.2019

Wczoraj wieczorem czekała nas jeszcze jedna niespodzianka. Znaleźliśmy piękne miejsca tuż za Cochrane, na drodze x-890 która w pewnym sensie kończy się nad rzeką, przy przeprawie promowej. Byliśmy już po kolacji, kiedy podjechało para rowerzystów. Dziewczyna Polka, Aurelia, od 13 lat mieszkająca w Niemczech wraz ze swoim przyjacielem – Austriakiem.