Wszystkie wpisy, których autorem jest Wiesława Rudź

351. Chillout w Rosarito

351 dzień wyprawy

Wczoraj Krzysiek skupił się na filmach, a to przecież nie był najważniejszy punkt programu. Wczoraj odwiedziła nas Magda, przede wszystkim zatem to był dzień super relaksacyjny, byłyśmy w jaccuzi, farbowałyśmy włosy, a przede wszystkim gadałyśmy, gadałyśmy, gadałyśmy. Dyskutowaliśmy o ksiązkach, miedzy innymi o biografi Kapuścińskiego, którą napisał Artur Domosławski, ale też o Żulczyki, Twardochu i wielu innych.

334. Hawajskie wakacje…

334 dzień wyprawy

Dzisiaj równie intensywny dzień, co wczoraj, chociaż można powiedzieć, że mocno plażowy. Bo przecież czego jak czego ale plaż na Hawajach jest dostatek… Dzień może mniej obciążający niż wczoraj, bo zdecydowanie zrobiliśmy mniej kilometrów i byliśmy na zdecydowanie niższej wysokości niż wczoraj ( a przypominam, wczoraj wjechaliśmy na Mauna Kea na prawie 14 tysięcy stóp… :).