Dzień czterysta czterdziesty pierwszy – 08.12.2019
Noc pomimo, że zaczęła się wczoraj tragicznie głośno i wyglądało że nie pośpimy sobie wcale, to zaskakująco spokojnie się zakończyła. Wczoraj przejechaliśmy Guayaguil i tuż za bramkami zatrzymaliśmy się na nocleg. Ruszamy dosyć wcześnie, bo już około 7.