Dzień czterysta dziewięćdziesiąty – 26. 01.2020
Poranek w „jaskini” był nadzwyczaj spokojny. Zobaczcie jak to może się zmienić osąd po w miarę spokojnej nocy… Jednak nie polubiłem tego miejsca na tyle, żeby zostać tu dłużej niż to jest konieczne. Dlatego jeszcze wczoraj przed zaśnięciem zarezerwowaliśmy dużo lepszy nocleg i to na dodatek ze śniadaniem i za mniejsze pieniądze.